W dniu 6 lutego br. społeczność szkolna pożegnała ucznia i kolegę z klasy 2A – Karola Świtalskiego. Mowę pożegnalną wygłosiła dyrektor szkoły Marta Kurpiel.

Pośród śmierci trwa życie, pośród kłamstwa trwa prawda, pośród ciemności trwa światło. Stąd wnioskuję, że Bóg jest życiem, prawdą i światłem.  (GANDHI)

Religia nasza uczy nas i przestrzega, że „czas odejścia z tego świata zawsze jest bliski”. Jednak my wiemy, że czas ten dotąd nie jest bliski, dopóki się z nim nie zetkniemy, dopóki nie doświadczymy śmierci bliskiej nam osoby.

Z bólem serca, z głębokim smutkiem stoję tu przed Wami, aby pożegnać Karola – syna, brata, wnuka, przyjaciela, kolegę, ucznia, a nade wszystko bardzo młodego człowieka.

Chciałoby się powiedzieć wiele, jednak brakuje słów, aby wyrazić uczucia i emocje, które nami targają. Panie Boże, to przecież uczniowie powinni żegnać swoich nauczycieli, a nie nauczyciele uczniów, ale Twoje plany wobec Karola były inne. I to nam – całej szkolnej społeczności ekonomika – przyszło Cię żegnać.

Każda śmierć jest tajemnicą i zwykle zaskakuje, ale ta śmierć zaskoczyła nas w nieopisany sposób. Jak mawia filozof: „Na tamten świat nikt się nie spóźnia”,  ale Ty, Karolu, poszedłeś tam znacznie przed czasem. Byłeś przecież młody i pełen energii. Planowałeś swoje życie, patrzyłeś w przyszłość i miałeś marzenia.

Kiedy wychodziłeś ze szkoły po swojej ostatniej lekcji przed feriami, powiedziałeś do swojej wychowawczyni: „Niech się Pani nie martwi! Na pewno skończę szkołę i zdam maturę”. I zdałbyś ją, bo zwykle nie rzucałeś słów na wiatr i honorowo dotrzymywałeś obietnic. Ciężka, nagła choroba bardzo Cię zaskoczyła. Ty – życiowy wojownik, nie byłeś przygotowany do walki i dlatego ją przegrałeś. Ale przegrałeś tylko tutaj na ziemi, bo Pan Bóg zabrał Cię do siebie – dla nas za szybko i przedwcześnie, ale wierzę w to, że  u siebie przygotował dla Ciebie inną szkołę, inne miejsce, inny świat, w którym dzielisz się swoją młodością, poczuciem humoru, radością, ciepłem, prawdą, godnością i dobrymi emocjami.

Stojąc nad Twoją trumną, Karolu, łączę się w bólu i smutku z Twoją rodziną i bliskimi, jednak wierzę, że kiedyś się spotkamy i każdy z nas trafi do tego świata, w którym Ty już jesteś.

Do zobaczenia! Odpoczywaj w pokoju!